Rodzina na swoim - oszukują?

W dzisiejszym Dzienniku Gazecie Prawnej można wyczytać ciekawy artykuł na temat zmowy developerów ze swoimi klientami. Niejako firmy budowlane mają zaniżać ceny mieszkań na papierze, aby osoby zainteresowane mieszkaniem mogły sobie pozwolić na kredyt z dopłatami. A w normalnych warunkach nie mogliby sobie pozwolić na Rodzinę na swoim.

Developerzy i ich klienci, dosięgnięci coraz większymi ograniczeniami związanymi z Rodziną na swoim, nauczyli się "kombinować". Nie nam oceniać, czy byli do tego zmuszeni, czy po prostu oszukują.

Dla przykładu - warszawski limit ceny metra kwadratowego mieszkania, do którego przysługują dopłaty to 6435 zł, podczas gdy niektórzy mogą otrzymać taką dopłatę za mieszkanie, którego cena za m2 wynosi więcej niż 8 tysięcy złotych.

Dziennik ustalił, że sposoby na takie wyłudzenia są coraz bardziej wyrafinowane i jest to zwyczajnie naginanie prawa. Wystarczy podpisać umowę na prace wykończeniowe, która będzie ustalona na różnicę w kwocie, dzięki czemu realnie cena mieszkania będzie niższa.

Dziennik Gazeta Prawna ostrzega, że jest to złamanie prawa (oszustwo kredytowe z art. 297 kodeksu karnego) i grozi to wypowiedzeniem umowy kredytowej na preferencyjnych warunkach. Dodatkowo, za takie przestępstwo grozi więzienie - od 3 miesięcy do 5 lat.